Kot sfinks

eśli często podróżujesz i chciałbyś mieć stałego kompana ten rodzaj kota jest stworzony dla Ciebie. Nie tylko zawsze Cię wysłucha, ale również głośno i miło zamruczy, a dodatkowo nie zanudzisz się z nim, bo uwielbia zabawy. Nie gubi sierści, bo jej nie ma. A miły w dotyku jak zamsz daje poczucie bliskości i ciepła.

A stworzyła je Matka Natura…

To nie tak, że hodowcy sami wpadli na ten genialny pomysł i zaczęli mutować kociaki. Prezent otrzymali w Toronto w 1966, kiedy przyszły na świat nagie kocięta. Nie udało się jednak stworzyć wówczas całej rasy nagich kotów.

9 lat później kotka urodziła golaska w Wadenie (Minnesota), który znany jest nam obecnie jako Epidermis. Kolejnego roku kolejny nagi kot wzbudził zainteresowanie, dlatego rozpoczęto specjalne programy hodowli zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Holandii i Kanadzie. Zaowocowały one niewielką hodowlą sfinksów kanadyjskich w dwóch typach: amerykańskim i europejskim.

Kolejne lata selektywnej hodowli doprowadziły do znanej nam obecnie rasy zatwierdzonej i uznanej w 1998 r.

Golas

Co prawda na pierwszy rzut oka nie dostrzeżemy tego, jednak kociaki są pokryte drobnym meszkiem. Niekiedy małe kępki włosków dostrzeżemy również na:

  • ogonie,
  • brwiach,
  • pyszczku,
  • grzbiecie łap czy
  • uszach.

To kot bardzo pomarszczony, ale nie staruszek. Zmarszczki stanowią wielki atut zdaniem hodowców.

Brak futra, choć powoduje zwiększenie atrakcyjności i oryginalność wpływa na wiele aspektów niestety negatywnie, ponieważ kocury te:

  1. Potrzebują bardzo dużej ilości pożywienia wysokoenergetycznego, które zrównoważy szybką utratę ciepła,
  2. Są chorowite, szczególnie wrażliwe na przeciągi,
  3. Wymagają dobrej ochrony przed słońcem (spacery dopiero po zastosowaniu ochronnych kremów z filtrem czy założeniu przewiewnego wdzianka),
  4. Wymuszają na nas zakup odzieży zimowej oraz koniecznie ciepłego transportu,
  5. Potrzebują częstych kąpieli (nawet do 3 razy tygodniowo), a jasne rasy ze względów estetycznych nawet częściej.

Co z tym brzuchem -wiecznie najedzony?

Sfinksy posiadają bardzo umięśnioną budowę. Klatka piersiowa jest szeroka, dobrze wykształcona. Kończyny mają zakończone owalnie, z długimi, smukłymi palcami. Ciekawie prezentuje się brzuch, który mocno uwydatniony zdaje się mówić ,,nie jedz już nic więcej, bo już się bardziej nie rozciągnę”, co oczywiście nie przekłada się na faktyczne zaspokojenie głodu. A ten jak wiadomo jest ogromny, poprzez szybką utratę energii.

Do tego mają sterczące i duże uszy (bardzo szerokie na dole) i giętki, zwężający się ogon, czasem z efektownym pomponikiem, co tylko podkreśla już i tak cudaczną (niektórzy określają wręcz – kosmiczną) postać sfinksa.

Charakterek i charakter

Kiedy mamy do czynienia z małym kociakiem możemy mówić, że ma swój charakterek. Nie mogą usiedzieć na miejscu, wszędzie ich pełno, wszystko je ciekawi.

Natomiast z wiekiem daje się poznać już jako ,,doroślejszy”: jest bowiem spokojny, delikatny, z elegancją i dostojeństwem przywiązujący się do swego pana. Na każdym etapie życia dąży do uzyskania jak najwięcej pieszczoty właściciela, ale za to nie jest zabójczo zazdrosny i potrafi się nim dzielić.

Koty sfinksy są sztuczną rasą, dlatego ich całkowite uzależnienie od człowieka przekłada się na naszą konieczność stałej opieki. Jeśli więc ośmielamy się na ich zakup miejmy świadomość, że bez nas one po prostu nie przeżyją, ponieważ nie posiadają w pełni rozbudowanego instynktu przetrwania.

Jeśli jednak się zdecydujemy sfinks odpłaci się nam ciepłem, przywiązaniem i wrażliwością jaką niejednokrotnie mógłby pozazdrościć mu człowiek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *